www.atelierpapillon.pl

Czekolada – obok piwa – to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Belgii. W tym niewielkim kraju funkcjonuje ponad dwa tysiące sklepów sprzedających wyłącznie czekoladę, a także czternaście muzeów oraz dwanaście fabryk czekolady. Jednymi z najbardziej rozpoznawalnych czekoladek produkowanych w Belgii – uważanych za jedne z najlepszych na świecie – są słodkości firmy Leonidas, która w 2013 roku świętowała swoje stulecie. Ojcem tych luksusowych pralinek był Leonidas Kestekides, a fakt, że dziś jego markę kojarzymy z Belgią jest poniekąd dziełem przypadku.

Producent słodyczy działał początkowo w Stanach Zjednoczonych, a do Europy wybrał się na prezentację swoich wyrobów na jednej z wystaw. Na niej poznał jednak miłość swojego życia i zdecydował się na zawsze pozostać w Belgii. W nowym miejscu bardzo szybko zaczął kontynuować swój biznes otwierając fabrykę czekolady. Dziś jego potomkowie stoją na czele olbrzymiego koncernu – Leonidas ma około 1400 sklepów w pięćdziesięciu krajach świata.

Cały czas jednak czekoladki wytwarza czekoladki tą samą, tradycyjną metodą.